Przez trzy dni w naszej szkole królowała matematyka! A działo się tak w ramach obchodów dwóch matematycznych świąt: Dnia Matematyki (12 marca) i Dnia Liczby Pi (14 marca). Była to doskonała okazja, aby uczcić królową nauk oraz jedną z najbardziej fascynujących liczb, które od wieków inspirują zarówno naukowców, jak i artystów.
Celem tych świąt jest pokazanie, że matematyka to nie tylko szkolne zadania, ale także pasjonująca dziedzina, pełna zagadek i niespodzianek. Mają one także zachęcić uczniów do odkrywania piękna i wszechstronności matematyki, a także budować w nich przekonanie, że liczby i wzory mogą być niezwykle inspirujące!
Uczniowie wszystkich klas, począwszy od przedszkolaków, wykonywali matematyczne zadania podczas spotkań z nauczycielami różnych specjalności. Maluchy "uprawiały" matematykę na sportowo i układały matematyczną gąsienicę.
Ich starsi koledzy z klas I - III szyfrowali i odkodowywali liczby trzycyfrowe, szukali wokół siebie przedmiotów w kształcie koła, dopisywali litery do symbolu Pi, tworząc czasem bardzo niezwykłe wyrazy! Śpiewali także piosenkę "The Pi song".
Uczniowie z klas IV - VIII również spotykali się z matematyką na różnych lekcjach. Na historii obok każdej daty zapisywali odpowiadający im wiek i porządkowali je w kolejności chronologicznej. Podczas biologii rysowali muszlę Fibonacciego. Na lekcjach wf wykonywali skłony, przysiady i pompki w czasie 3,14s, rzuty do celu i biegi wahadłowe. Na angielskim był matematyczny labirynt, piosenka "300 digits of Pi", a także wiersz Wisławy Szymborskiej o liczbie Pi (oczywiście- po angielsku).
Na matematyce pojawiły się różne eksperymenty, pozwalające wyznaczyć niezwykłą liczbę. Uczniowie dowiedzieli się również, że każdy może odnaleźć swoją datę urodzin w rozwinięciu liczby Pi. Na informatyce oglądali film pt. "Ludolfina - czyli tajemnicza liczba Pi", wykonali plakaty w programie Paint oraz wydrukowali Ludolfinę na drukarce 3D.
Na lekcjach plastyki uczniowie dokonywali artystycznych interpretacji liczby Pi, a na języku polskim pojawiły się nie tylko liczebniki, ale również szyfr Cezara i matematyczne dyktando
Przeżywszy owe trzy magiczne dni, stwierdzamy zgodnie: matematyka zaiste jest królową nauk wszelakich!!!